10 odpowiedzi do “O włos od zdrady”

  1. Ojoj, Marchewa, nie bluźnij 😛 Bardzo mnie cieszy, że podoba Ci się Frivoli, ale pozwolę się z Tobą nie zgodzić 😉 Dla mnie Au (autor boli) to mistrz zarówno jeżeli chodzi o staż jak i o warsztat. Ja tam nie mam jakichś specjalnych umiejętności ani ambicji. Mam swój skromny pomysł na komiks (fajnie, że komuś oprócz mnie się podoba), on ma swój. Po co je porównywać? ;]

    Co do relacji hrabiny ze służącą, to nic nie potwierdzam ani nie zaprzeczam. Niech każdy sobie to interpretuje we własnym zakresie 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *