To nie tak

Roland powrócił do Frivoli. Jak można się domyślać, powinny tu na niego czekać Jagódka, beztroska i sielanka – mniej więcej.

Następny odcinek pewnie dopiero po nowym roku. Trzymajcie się. Nie napiszę nic świątecznego ani nawet sensownego, bo w domu taki chaos, że nie mogę zebrać myśli.

15 odpowiedzi do “To nie tak”

  1. Pragnę rozpuścić wasze wątpliwości,żeby nasza kochana zioło niemusiała robić kontynuacji.

    Chodzi tu chyba o to, że własnie ronald nie współżył z Tą Lenką czy jak jej tam. Tylko Ojciec Jagódki wysłął Lenkę z Rolandem do domu. Jednak ona już w ciąży była. Mnie się wydaje że tak, ale niewiem 😉

  2. @Zioło

    Generalnie tłumaczenie własnych żartów słownych to żenada, ale widzę że (uwaga! bełkot-mode on)to co ja mam na myśli, to nie to co myślisz że ja mam na myśli (bełkot-mode off).

    Domyśliłem się że to nie dziecko Rolanda. Pisząc o „wpadce” myślałem o tym że choć Roland próbował wymyślić sposób na wybrnięcie z trudnej sytuacji, to wpakował się w większe kłopoty.

    Chyba za dużo myślę.

  3. Zwracam honor, Kwasiborze. Żeby było zabawniej, to na początku wydawało mi się, że myślisz zgodnie z moją intencją i spodobał mi się Twój komentarz, ale po przeanalizowaniu zwrotu „jakby nie patrzeć”, przyszło mi do głowy, że jednak chodzi Ci o wpadkę pod każdym względem.
    Wniosek: nie analizować!

    A kontynuację tak czy inaczej pewnie zrobię – bo skoro Lenka Czytelnikom się podoba, to czemu nie miałaby się podobać Rolandowi?

  4. Honory przyjęte (podaje piwo na zgodę).

    A o kontynuacji na pewno warto pomyśleć, bo od początku mnie ciekawi jak Roland z tego wybrnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *