24 odpowiedzi do “Kot i cycki”

  1. PIERWSZY! (bo blog bez swojego trolla to dupa a nie blog)

    Dobra teraz przydałoby się coś mądrego powiedzieć. Rozalia dała synowi imię po bracie, chciała by go wychował, tzn. że chce aby jej syn też był tak cnotliwym mężem?

  2. Roland bedzie dokładnie taki sam jak Roland, a nawet gorszy/lepszy – już w tak młodym wieku rogi mu rosną 😛

    A tak w ogóle to dziekuje za miłą niespodzianke, wchodzę a tu dwa paski 😉

  3. @kwasibor

    W chwili, gdy urodził się syn Rosany, Roland mógł co najwyżej zaczynać „karierę”. Imię zatem dzieciak ma najprawdopodobniej po jakimś przodku ze strony matki ;] Frivoli nie zwykli się wysilać zarówno w kwestii doboru imion jak i wychowawców 😉

  4. @ Zioło.

    Przypomnę że z komiksów wynika iż Roland swą „działalność” zaczął bardzo wcześnie. Że przypomnę odcinki „Toys 4 boys” oraz „Kwestia warkoczy”.

    Podsumowując.
    Roland (syn Rosany) mógł odziedziczyć imię po przodku ze strony matki. Najbliższym jest jego dziadek, czyli ojciec Rosany. Zatem dziadek Rolanda (syna Rosany) też miałby na imię Roland.

    Sokoro zaś Roland (nasz bohater, pan na Frivoli, który posiada wykształcenie rycerskie niepełne) jest bratem Rosany, a jej ojciec miał na imię Roland, zatem i jego ojciec ma na imię Roland.

    Ale czy przypadkiem gdzieś nie padła tutaj kiedyś informacja(nie pamiętam czy w komiksie czy w komentarzach) że Roland (nasz bohater, bla bla bla….) nie zna imienia swego ojca?

  5. @biGirl

    Oj, chyba lepiej, żeby nie miał takich samych włosów jak Rosana albo co gorsza… jej brat :O Jeśli myślisz, że wszyscy Frivoli są rudzi, to, proszę, tutaj masz komplet dzieci Rosany: http://frivoli.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14823176 ;]

    @kwasibor

    W porządku, uznajmy, że Roland wcześnie rozpoczął działalność (nie roztrząsajmy już ile obecnie ma lat), ale to nie musi znaczyć, że siostrzeniec ma po nim imię.

    Co do Twojego ostatniego akapitu, to w ogóle nie przypominam sobie podawania przeze mnie takiej informacji i chyba wrednie przerzucę onus probandi na Ciebie 😛

  6. Ahaaa bo jak go wczesniej nazywała żuczek to nie musiała nazywać ronald a tak to musi ronald nazywać. xD Dobra po 5 minutachy dopiero się skapnęłam ale pasek fajny 😉

  7. @ zioło

    Podejmuję rękawicę.

    Komentarz do odcinka „Łoże” by zioło:

    „Roland miał przez chwilę stronę na fejsie, ale usłyszał, że będzie musiał podać nazwisko ojca i złożyć śluby czystości, więc uciekł.”

    Cóż jednym z powodów pierwszej ucieczki Rolanda z fejsa było „podanie nazwiska ojca” (choć domyślam się że śluby czystości przeważyły szalę). Dlaczego?

  8. A, o to chodzi 😉 Ta wypowiedź to tylko moje prywatne obawy odnośnie zakładania czegokolwiek na fejsie i konieczności podawania MOICH danych. Na szczęście się nie potwierdziły i profilu mieć nie muszę 😉

  9. @ zioło

    No dobra niech będzie.

    @ au
    Jakie pierdoły? Ustalaliśmy kwestię ojcostwa Rolanda. Gdy ten palący scholastyczny problem już rozstrzygniemy (A nie rozstrzygnęliśmy Krzysiu? Nie wiem, musimy to rozważyć Puchatku.) zajmiemy się równie palącym problemem ojcostwa kota.

  10. Ja mam pytanie natury eeee…egzystencjalnej Kogo Roland (bohater, Pan na Frivoli) tak ładnie pie…. obłapia? Czy to jest ta nowa dziewka z „Patrz i ucz się” ?

  11. Jedno trzeba przyznać- siostra Rolanda to też niezwykle szwarna dzieweczka, nie dziwota, że ma już tak liczne potomstwo 😉 Może przydałby się i o niej jeden odcinek?

    A paski z Frivoli stały się ostatnio moją pasją, pochłaniam je namiętnie;) Kontynuuj dobrą robotę!

  12. Tia. Niby radzi żeby siostra skończyła z robaczkami i innymi słodkimi zdrobnieniami, a sam wcale nie jest w ich używaniu gorszy 😛

  13. @zioło
    Skrót myślowy narobił zamieszania 😉 Podobaja mi się kędziory rodzeństwa, pierwszym skojarzeniem było że wyglądają ładniej niż włosy małego, ale rzeczywiście, zbyt dużo wspólnego z wujem nie wyszłoby mu na dobre 😛 nie sugeruję też że nie dbasz o różnorodność, kolor kota idealnie pasował do właścicieli i tyle 🙂

  14. Ojej Rosana w rozpuszczonych włosach! O ile mnie pamięć nie myli, wystąpiła tak wcześniej tylko raz!

    A skoro tu się taka wesoła pogadanka odnośnie tatusia pojawiła, to tak przy okazji – co z mężem Rosany? Było gdzieś kiedyś wspomniane, że go nie ma (wyjechał?), ale kiedyś wróci i jakoś ani widu, ani słychu 🙂

  15. A wystarczy zajrzeć w zakładkę „Postacie” i przeczytać że Rosana to: „niejednokrotnie żona, wdowa, kochanka”

    Tak więc tak, mąż Rosany wyjechał w daleką podróż. Do Walhalli :DD

    Pytanie tylko czy ojcem Rolanda (syna Rosany) jest jej mąż, czy jeden z jej kochanków…

  16. kiciuś jest fantastyczny 😀
    i zebrał więcej komentarzy niż Panna Kremóweczka 😉

    A tak wogole co za zielone gluty Rosana ma w misce na czwartym kadrze?

  17. WRÓCIŁEM! Komiks mam na oku przez cały czas, ale to mój pierwszy komentarz niepodpisany Pumba w tym roku. A tak w ogóle to rady Rolanda (wuja) są do bani. Dziecku Zimno, mięsem się brzydzi, a wujek jakiś czerwony na jego widok się zrobił. Toż to dla niego katastrofa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *