22 odpowiedzi do “Młot na czarownice IV”

  1. @karolsky

    Skojarzenia z Oglafem też miałem. Nawet myślałem że jeżeli Zioło tutaj czymkowliek się inspirowała, to chyba właśnie bezpośrednio Oglafem.

    Ale tak naprawdę to to podobieństwo kadrów chciałem wykorzystać do popromowania klasyki jaką jest „Prince Valiant” Hala Fostera 😛

  2. Prawda jest taka, że zioło się tym razem niczym nie inspirowała 🙂 Oglafa uwielbiam, ale jednej rzeczy w związku z nim nie znoszę – opinii, że mogę się na nim wzorować. Gdybym znała ten komiks wcześniej, to może i bym się nawet nie zabrała za klimaty Frivoli.

  3. Zioło.
    To że Oglafa nie znałaś, gdy zaczynałaś swą przygodę z Frivoli, to ja akurat wiem :).

    Wszakże w „Księdze Gości” jest nawet na to dowód na piśmie.

    Co by nie było, to już wczesniej starałem się dać do zrozumienia, że owo szukanie jakiegokolwiek nawiązania, jest mocno na siłę 🙂

    Dlatego proszę o wybaczenie, jeżli w jakiś sposób autorkę uraziłem 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *