14 odpowiedzi do “Kryzys”

  1. Ale się tu pozmieniało! Ale szata fajna 🙂
    Odcineczek trochę do mnie jako nocnego marka pasuje hehe.
    Nie wiem czy zamierzone ale jest: „Jakoś tak mi SIĘ zdaje SIĘ…” 😉

    1. Nie, to niezamierzone. Trochę za dużo tu tego bełkotu, żeby dodawać jeszcze jakieś efekty typu czkanie czy zwichnięta składnia. Odcinek na szybko (sic!) powstawał, stąd błąd.
      Już poprawione, dzięki 🙂

  2. – Pora przestać pić. Widzę gadająceg kota.
    – To niech się na coś przyda i zajmie się tymi białymi myszkami.

    Kolejny zacny odcinek. No i wreszcie od dłuższego czasu dostaliśmy kota. Bardziej mi go nawet brakowało jak cycków.

  3. Dobrze widzieć że komiks żyję.
    Kot wyszedł świetnie, może gadanie mogło by mu zostać na dłużej. Ze smutkiem zauważam, że Roland nie ma z kim pogadać przy piwie, a to przykre.

  4. Już myślałam, że wigilijne nawiązanie do gadających futerkowców.

    A nosek zacny, chociaż mnie się bardziej grzywka podoba.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *