9 odpowiedzi do “Takt”

  1. Ha! Roland i szybka porażka!?

    Domagam się (no, właściwie domagać się nie mogę, a jedynie prosić i proponować, ale domaganie się lepiej brzmi ;P ) by ukazać tapetką lub komiksem, jak Roland udowodnił tej krnąbrnej dziewce, jak bardzo się myliła!

  2. Ta zniewaga krwi wymaga!

    Ciekawym jak też urażony Roland odegrał się na pannie. Bo nie sądzę by zostawił ją samą sobie (a przynajmniej do momenty gdy wreszcie doszedł)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *