11 odpowiedzi do “Takt: epilog”

  1. O ile nie jest to problemem, prosiłbym o otagowanie „Taktu” i „Taktu: epilogu” nazwą seks.
    A obrazek świetny jak zwykle.

  2. Munczkin serdecznie dziękuję Ziołu za uczyniony honor i jest bardziej niż kontent widząc szczęśliwe zakończenie przygody naszego kochanego Rolanda 😉 No cóż, Roland nie zawodzi nas w tej kwestii i w pewnych, ważnych kwestiach zawsze walczy o swoje dobre… Imię.

    Fajnie jest być regularnym czytelnikiem Twoich dzieł Zioło 😉

  3. Od początku ten blog ma tylko jedną wadę:
    oczekiwanie na kolejny wspaniały odcinek.
    BTW Czy blog.pl notorycznie uważa tylko mnie za niepełnoletniego czy ktoś jeszcze ma ten problem?

    1. Blog.pl na szczęście nie jest amerykańskim czy koreańskim rządem, który o każdym użytkowniku wie wszystko, nawet ile kubków śmietanki wlewa do kawy. Dlatego za każdym razem musisz potwierdzać pełnoletność :-p

      1. Kebab, pal licho przy wchodzeniu na stronę.
        Jeśli jednak przy archiwach czy tagach ciasteczka mają pamięć staruszki cierpiącej na demencję to chyba coś jest nie tak.

        1. z trudem moglam wejsc na strone komentarzy – za kazdym razem trzema bylo zaznaczyc +18.. po czym przekierowywalo na strone główną bloga. takze chyba sobie komentarze odpuszcze 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *