13 odpowiedzi do “Doping”

  1. Zaiste chędogo! Zielareczka ma niesamowite pośladki, mina Rolanda jest świetna 😉 A poza tym cieszę się, że w końcu jest jakiś ostrzejszy odcinek! Czekam na rozwinięcie akcji, myślę że można się fajnie pobawić wątkiem 🙂 Jak i samą Zielarką również 😉 Pozdrawiam!

  2. Rolanda na pewno podniecało to że Zielarka połykała.. ekhem.. jego nasienie. A tak teraz o mało go nie zemdliło. To się nazywa paradoks.

    Wziąwszy pod uwagę jak wiele zastosowań znajduje dla spermy Zielarka, od produkcji kosmetyków do ważenia eliksirów, nie wiem czy na miejscu rycerza z Frivoli nie ograniczyłbym kontaktów z nią wyłącznie do… towarzyskich ;P. A jeśli eliksir krzepy to taki ich ichni napój energetyczny, to ja nie wiem z czego w świecie Frivoli byłby zrobiony Red Bull 😛

  3. Fajne. Ładne. Czego chcieć więcej? Aby Harald z resztą zakonu założyli na Rolanda Pas Cnoty, żeby go uchronić od zgubnego uroku ze strony niewieściej? Nieeee… lepsza byłaby żelazna dziewica…

  4. haha xD niebieski Roland mnie dobił w ostatnim kadrze
    natomiast zarumieniona zielarka zauroczyła dopóki nie przewinąłem strony 😛

  5. Zielarka jest coraz obrzydliwsza. Najpierw ta jej babka, a teraz to, i jeszcze ten mongolski ryj. 😛

    Oczywiście odcinek zabawny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *