14 odpowiedzi do “Królestwo za konia I”

  1. Najlepiej by było gdyby ten koń zamienił się w cycatą blondynę XDDD Zamieni się w jakiegoś księcia albo coś? Dobrze myślę? XD Hej zioło, jak to się stało że tak długo robiłeś taki krótki odcinek ? 🙂

  2. Na świętą paproć! Co za suspens!
    Jak ci nie wstyd, teraz będzie w jeszcze większych nerwach obserwować kółeczko postępu.

    Przy okazji kosmata myśl: A gdyby tak bezosobowe kółeczko zastąpić nadobną niewiastą, która w miarę postępów była by coraz bardziej gotowa?

  3. Śledzę losy Rolanda już od wielu miesięcy i muszę przyznać, że każdy nowy odcinek poprawia mi humor na resztę dnia. Szczere gratulacje za kreskę i pomysł. Z niecierpliwością czekam na rozwinięcie akcji, bo możliwości są zaiście piekielne 😉

  4. No nieeee i teraz będę czekać z niecierpliwością na następny pasek. Jak możesz Zioło nas tak torturować 🙂 Ale odcinek dobry nie ma co 🙂 Ja myślę, że koń narowisty to się powinien zmienić w jakąś temperamentną niewiastę 😛

  5. Wzrok konia w trzecim kadrze – jakby ta cwana gadzina tylko na to czekała 🙂
    Cliffhanger z tych, po których obgryza się paznokcie aż do łokci, w oczekiwaniu na następny odcinek.

  6. zgaduję, że to koń się może zmienił w męża tej niewiasty, której tego konia przypadkowo Roland podprowadził…

  7. no nareszcie wiadomo po co mu była tak naprawdę ta błyskotka xD
    koń się odmienił pewnie w jakiegoś faceta: gdyby to miała być niewiasta, to byłaby milsza dla Rolandzika, nawet pod postacią konika 😀

  8. Trzy wersje:
    * piękna laska, przy której Roland zrezygnuje z tamtej (na razie)
    * osioł (ave Shrek – skończyło się rumakowanie)
    * chłop, który przywali Rolandowi X”D

  9. Wszyscy obstawiają albo babkę, albo faceta, a dlaczego na przykład nie miałby to być jakiś lubieżny diaboł, sprośny smok, czy inna bestia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *