13 odpowiedzi do “Spotkanie po latach”

  1. Co tu dużo mówić… instynkt samozachowawczy działa u Rolanda jak najbardziej poprawnie 🙂 musi jeszcze tylko popracować nad pokerface’m. 😉
    Piękny „seethrough” – gratulacje

  2. No ja też już myślałam, że Frivoli już nie wróci, a tu taka niespodzianka! (gdyby nie twój komentarz na KOPSie to bym żyła w złym przekonaniu!)

    1. Raduje się me serce, że ktoś ma czas i chęci, by oglądać te stare brzydkie odcinki, bowiem zamierzam do nich nawiązać w stosownym czasie 🙂 Będziesz w temacie 😉

  3. Wianeczki z różnych kwiatków dla odróżnienia?
    Już się miałam przyczepić, że żadną żywiną nie zostaliśmy w tym odcinku obdarzeni i smutno, ale nie, jest w pierwszym kadrze, satysfakcja jest więc zupełna 🙂

    1. Ta sama! Już nie wiem, na czym się wzorować, bo wszystko już gdzieś widziałeś (no, może poza kawałkiem architektury z epilogu „Ogórka” :P).

      1. Akurat z tą studnią to miałem farta. Byłem ciekaw czy się wzorowałaś na konkretnym miejscu i czy uda mi się je znaleźć. Udało się, ale musiałem pół godziny przepytywać wujka Google 🙂 Niemniej szukanie takich smaczków do dodatkowa frajda w czytaniu Frivoli.

        To skoro już jesteśmy przy „Ogórku” obstawiam że pokazane są tam krużganki katedry świętej Eulalii W Barcelonie. Do wniosku takiego skłaniam się z powodu obecnośi … gęsi 🙂

Odpowiedz na „~poziomeczkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *