9 odpowiedzi do “Eskorta”

  1. Taki zarąbisty pomysł Roland miał, nic nie mogło pójść źle, a tu znów porażka. Strasznie niedostępna twierdza z tej karczmarki, kurczę 😛

  2. Karczmarka, jak zwykle w szczytowej formie 🙂
    za to Roland albo wpada w rutynę, albo nie odrobił pracy domowej. 😉

    Podoba mi się nowa twarz karczmarki (zwłaszcza na ostatnim kadrze). Ale żeby nie przesłodzić: czy nie wydaje Ci się, że na pierwszym kadrze karczmarka ma ciut za małe dłonie?

    P.S. Uff… Udało mi się nie nadużywać tych „perfekcyjnych” i „genialnych” 😉

    1. Racja, ma za małe dłonie, chociaż w ogóle ma wydawać się mniejsza z tej odległości. Przy trzecim kadrze przyszło mi do głowy, żeby zacząć trochę inaczej rysować palce – może stąd ten efekt.

      1. A właśnie, właśnie… trzeci kadr! Bardzo ładny skrót perspektywiczny. No i dłonie karczmarki bardzo realistyczne. W ogóle bardzo ekspresyjna ta ramka. 😉
        I jeszcze dygresja na temat rąk, tym razem Rolanda. Jeden z testów diagnozujących lateralizację polega na spontanicznym krzyżowaniu rąk na piersiach. Patrząc na dzisiejszy komiks muszę stwierdzić, że u Rolanda najprawdopodobniej występuje lateralizacja niejednorodna (brak dominującej półkuli mózgowej). 🙂 😀

  3. Poza pierwszym kadrem nie przypomina dawnej karczmarki – zbyt uśmiechnięta i łagodna buzia. Ale i tak mi się podoba 🙂

  4. Odcinek bardzo mi się podoba, zwłaszcza nowa twarz karczmarki i ogólnie jej nieprzystępność jest świetna oraz to jak się bawi z Rolandem. Jedyny mankament jaki widzę to ciut obwisłe piersi Królowej Lodu, ale cóż, grawitacja robi swoje. 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *